Volkswagen wzywa elektryki ID. i Cuprę Born do serwisu. Ryzyko pożaru baterii, ładowanie tylko do 80 proc.
Volkswagen prowadzi trzy akcje serwisowe obejmujące na świecie blisko 72,7 tys. elektrycznych ID.3, ID.4, ID.7, ID. Buzz i Cupr Born z lat 2022–2025. Powodem są wadliwe ogniwa baterii trakcyjnej, które w skrajnym przypadku mogą się zapalić. Do czasu kontroli właściciele mają ładować auta najwyżej do 80 proc. – wynika z wpisów w bazie niemieckiego urzędu KBA.

Niemiecki Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA) wpisał do swojej bazy trzy akcje serwisowe Volkswagena dotyczące elektrycznych modeli z rodziny ID. oraz Cupry Born. Według danych KBA, które przytoczyły ADAC i telewizja publiczna ARD (tagesschau), na całym świecie wezwanie obejmuje niemal 72,7 tys. aut, w tym blisko 68 tys. Volkswagenów i 4691 Cupr. W samych Niemczech chodzi o 8650 Volkswagenów i 1231 Cupr, czyli łącznie 9881 samochodów.
Jakie modele i roczniki
Akcje dotyczą modeli Volkswagen ID.4, ID.3, ID.7 i ID. Buzz z dwóch okresów produkcji: od 13 lipca 2022 do 6 czerwca 2025 roku oraz od 18 września 2023 do 27 czerwca 2025 roku. Osobno wzywana jest Cupra Born wyprodukowana między wrześniem 2022 a majem 2024 roku. Cupra to hiszpańska marka koncernu, ale Born powstaje na tej samej technice co elektryczne Volkswageny. Zakres dat nie oznacza, że wezwane jest każde auto z tego okresu – decyduje numer nadwozia (VIN).
Według ADAC wśród objętych akcją aut nie ma Škody, a Audi wciąż sprawdza, czy problem dotyczy także jej modeli.
Na czym polega usterka
Rzecznik Volkswagena wyjaśnił, że wewnętrzne kontrole jakości wykazały, iż pojedyncze ogniwa baterii wysokiego napięcia nie spełniają wymagań. Przyczyną mają być błędy produkcyjne u dostawców. W rzadkich przypadkach może to prowadzić do nadmiernego nagrzewania się akumulatora, a w skrajnej sytuacji do pożaru. Według KBA nie odnotowano dotąd wypadków ze szkodami materialnymi ani osobowymi.
Co ma zrobić właściciel
Do czasu sprawdzenia baterii w serwisie auto trzeba ładować najwyżej do 80 proc., a ładowanie prowadzić wyłącznie na zewnątrz, nie w garażu. Właściciele mają też nakleić w aucie naklejkę ostrzegawczą. Tam, gdzie to technicznie możliwe, samochód sam ogranicza dostępną pojemność. Część aut producent wezwie na kontrolę baterii; limit zostanie zdjęty dopiero wtedy, gdy akumulator zostanie uznany za sprawny. Naprawa może polegać na aktualizacji oprogramowania, a w razie potrzeby na wymianie modułów lub całej baterii.
Właściciele dostaną od producenta list z opisem procedury. Volkswagen nie podał osobnej liczby aut objętych akcją w Polsce. Kto ma auto z wymienionych roczników i nie jest pewien, czy akcja go dotyczy, powinien sprawdzić numer VIN w autoryzowanym serwisie Volkswagena lub Cupry.
To kolejna akcja serwisowa w koncernie w ostatnich tygodniach. Więcej o marce przeczytasz w encyklopedii: Volkswagen.
Redakcja autuj.pl
Fot. Alexander-93 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0
