Wiadomości: Polska Niemcy Japonia Chiny Korea Czechy Francja USA Szwecja Świat
Polska

Zabójstwo drogowe w Kodeksie karnym? Posłowie PiS złożyli projekt, kara od 8 do 25 lat

Do Sejmu 22 października 2026 r. wpłynął poselski projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który wprowadza pojęcie „zabójstwa drogowego”. Kierowcom, którzy spowodują śmiertelny wypadek, rażąco łamiąc przepisy, groziłoby od 8 do 25 lat więzienia. Projekt jest na etapie konsultacji publicznych do 22 listopada.

Redakcja autuj.pl · · 3 min czytania

Miejsce zderzenia dwóch samochodów osobowych z udziałem służb ratunkowych na ulicy w Gliwicach
Fot. MichalPL / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

W Sejmie pojawił się projekt, który ma wprowadzić do polskiego prawa karnego nowe pojęcie: „zabójstwo drogowe”. Dokument przygotowała grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Według metryczki opublikowanej na stronie Sejmu projekt wpłynął 22 października 2026 r., a od 23 października trwają jego konsultacje publiczne.

Kto stoi za projektem

Wnioskodawcą jest grupa posłów PiS. Jako przedstawicieli wnioskodawców wskazano posłów Marcina Warchoła i Michała Wójcika. Projekt nosi tytuł „Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny” i ma sygnaturę RPW/35655/2026. To nie jest jeszcze druk sejmowy – numer druku nadaje się dopiero po skierowaniu projektu do dalszych prac. Nie jest to też propozycja rządowa: projektu nie przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Co ma się zmienić

Zgodnie z opisem zamieszczonym przez Kancelarię Sejmu nowelizacja ma objąć kierowców, którzy powodują wypadki ze skutkiem śmiertelnym, rażąco naruszając przepisy ruchu drogowego. Takie czyny miałyby zostać nazwane w Kodeksie karnym „zabójstwem drogowym”. Autorzy chcą też podnieść zagrożenie karą: najniższa kara wynosiłaby 8 lat pozbawienia wolności, a najwyższa 25 lat.

Dla porównania: obecnie spowodowanie wypadku, w którym ginie człowiek, jest w Kodeksie karnym przestępstwem nieumyślnym (art. 177 § 2) zagrożonym karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Surowsze kary przewiduje art. 178, m.in. dla kierowców nietrzeźwych lub uciekających z miejsca zdarzenia. Projekt zakłada więc wyodrębnienie najcięższych przypadków i potraktowanie ich znacznie surowiej. Szczegółowe brzmienie przepisów, w tym definicja „rażącego naruszenia”, znajduje się w tekście projektu udostępnionym przez Sejm; do czasu prac w komisjach może się ono jeszcze zmienić.

Na jakim etapie są prace

Projekt jest na samym początku ścieżki legislacyjnej. Sejm prowadzi konsultacje publiczne – każdy może wypełnić ankietę na stronie Sejmu do 22 listopada 2026 r. Dopiero później marszałek może nadać projektowi numer druku i skierować go do pierwszego czytania. Nie ma terminu, w którym nowe przepisy mogłyby wejść w życie, a złożenie projektu przez posłów opozycji nie przesądza, że zostanie on uchwalony.

Co to oznacza dla kierowców

Na razie nic się nie zmienia – obowiązują dotychczasowe przepisy Kodeksu karnego i taryfikator mandatów. Sprawę będziemy śledzić i opiszemy kolejne etapy prac. Kierowców, którzy chcą sprawdzić aktualne realia rynku, odsyłamy do naszego zestawienia rejestracji nowych aut we wrześniu 2026 r. oraz tekstu o tym, jak ubezpieczyciele oceniają chińskie samochody.

Redakcja autuj.pl

Fot. MichalPL / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Czytaj też